|
OPROGRAMOWANIE MUNIWIN 
Najlepszym do rozpoczecia tematu amatorskiej fotometrii aperturowej, w mojej ocenie, jest oprogramowanie oparte na open sourceowej licencji o nazwie munipack. Wersję tego softu potrafiącą pracować na platformie windowsowej (pod nazwą Muniwin) napisał czech, Filip Hroch (wielkie dziękuje!). Tutaj znajdziecie homepage projektu: http://munipack.astronomy.cz/. Tutaj manual (po polsku): www.as.up.krakow.pl/rzeczy/munipack-pl.doc. Tutaj miejse, gdzie można pobrać oprogramowanie: http://sourceforge.net/projects/c-munipack/files/. To oprogramowanie do analizy fotometrycznej, pozwala w całkiem zaawansowany sposób przeanalizować zebrany materiał czy to na gwieździe RR, czy to na układzie zaćmieniowym, czy też, jak w naszym przypadku, na tranzycie extrasolarnym. To bardzo intuicyjny soft. Może nie robi pięknych wykresów, ale jest darmowy. I co ważne, nie zmusza początkującego usera do rozumienia wszystkich zachodzących w nim procesów, aby osiągnąć wynik. Jednocześnie pozwala te procesy pojąć, gdy ktoś zapragnie zgłębić, na poziomie amatorskim, co tak naprawdę dzieje się w trakcie obróbki. Materiał z sesji winien być postaci plików .fit, mono i najlepiej bez żadnych ingerencji z zewnątrz. Munipack będzie pracował na kopiach, nie musimy się obawiać, że cokolwiek napsuje w naszych cennych plikach.
PROCEDURA FOTOMETRII APERTUROWEJ 
1. Przygotowanie danych Po uruchomieniu pierwszy raz muniwina zobaczymy czystą tabelkę i kilka aktywnych ikonek. Niezbyt zachęcający widok, ale nie ma się co martwić, wszystko nas tu prowadzi za rękę. Po przeczytaniu tego opracowania, nie sposób będzie się zgubić. Na początek mała informacja. Ten soft pamięta nasze ruchy, ustawienia, wybory i projekty, nie tracimy ich opuszczając program. Dlatego zacznę od kroku który dobrze jest wykonywać gdy będziemy dopiero na pierwszych etapach walk z amatorską obróbką danych fotometrycznych. Pierwsza ikonka od lewej, pozwala na uruchomienie opcji „clear files”. To coś w rodzaju gąbki do tablicy. Pozwala usunąć efekty naszej wcześniejszej pracy, aby nie wpływały na to, czym zajmować się będziemy za chwilę. Po wyczyszczeniu staroci, ikonką z zielonym krzyżykiem uruchamiamy opcję wczytywania do muniwina naszej nocnej dłubaniny.
Jak widać, podmenu jest bardzo klasyczne, wszystko powinno być tu jasne. Po zaimportowaniu plików, uaktywni nam sie kolejna ikona - „zielony ptaszek”. Ten krok spowoduje, że na bazie naszych plików, muniwin stworzy sobie wewnętrzną ich kopię, w dogodnym dla siebie formacie. Proces ten jest dosyć szybki. Zależy od rozmiarów plików i możliwości naszego komputera. Na normalnym sprzęcie sto fitów o rozmiarach w okolicach 3MB jest konwertowanych w niecałą minutę.
Po udanej konwersji munipack uaktywni kolejną grupę ikonek. Możemy tu wykonać korektę czasu (taką zwykłą, gdy np. sprawdzimy, ze nasz laptop jest o 5 sekund za całym światem). oraz odjąć darka i flata, co w wielu wypadkach jest jak najbardziej wskazane. Uwaga, przy jaśniejszych i głębiej tranzytujących planetach (a taką jest XO-3b) i dobrej jakości materiale, będa to ruchy zbędne do osiągnięcia krzywej V-C. Proszę jednak pamiętać, że przeprowadzenie poprawnej redukcji danych będzie istotnym elementem w chwili, gdy odbiorca danych będzie tego wymagał. Również korekta czasu również może mieć kluczowe znaczenie. Kolejnym krokiem jest nakazanie naszemu softowi wykonania analizy fotometrycznej tego, co namodziliśmy pod niebem. To kumaty soft, poradzi sobie. Klatka po klatce zmapuje nasze wypociny. Piksel po pikselku przeleci nasz materiał, wyznaczając średnią tła, mapując gwiazdy i wyliczając w locie wartość ADU każdego piksela. Nasza aktywność sprowadza się do kliknięcia w ikonkę na guziczku. W kolejnych krokach, będziemy musieli zacząć myśleć. Na tym etapie wystarczy klikać. Niestety ten etap potrafi trwać, długo. Na słabszych maszynach przy dużej ilości (kilkaset) dużych plików, nawet godzinami. Jak zoptymalizować ten etap i przyśpieszyć procedurę bez straty na jakości naszej pracy będzie jeszcze w dziale "Informacje dodatkowe" (kawałek dalej). Muniwin, po zakończeniu pracy nad tym nieco usypiającym etapie, udostępni nam kolejną opcję, matching. To ostatnia czynność niezbędna do dalszej analizy danych. Ten krok pozwoli munipackowi na dalszych etapach, na śledzenie zmian które zaszły na obiektach uchwyconych na naszych klatkach w trakcie sesji. Do tego celu służy guziczek z małą, zieloną, podwójną, poziomą strzałeczką. Wybieramy w nowotwartym oknie klatkę referencyjną (dobrze jest wybrać raczej jedną z najlepszych) i zatwierdzamy guzikiem OK. Jeżeli na wielu klatkach będzie widoczny marker nieudanej próby zalginowania, to albo coś było nie tak z warunkami w trakcie sesji, albo montaż miał problemy. W takich przypadkach za wiele już nie pomożemy. Wszystkie nie "zmaczowane" klatki nie zostaną wzięte pod uwagę w trakcie fotometrii. Jednak przyczyny mogą też leżeć w błędnych parametrach konfiguracyjncyjnych samego Muniwina. W dziale "Informacje dodatkowe" (kawałek dalej), jest kilka słów co ewentualnie można próbowac zrobić.
2. Korekty danych i gwiazdy referencyjne Ważny moment teraz. Trzeba złapać odpowiednią gwiazdę (gwiazdy) kontrolne i referencyjne a następnie ykonać wszelkie akcje z korektą danych. Pierwszą sprawą będzie wprowadzenie korekt do Heliocentric Julian Date i Air mass. Zrobimy to poprzez menu tools> helicentric correction i tools>air mass Co nam będzie potrzebne do tej operacji? Będą nam potrzebne koordynaty RA i DEC naszego celu (do korekty HJD) oraz miejsca skąd obserwowaliśmy (do korekty Air Mass). Format w jakim należy wprowadzać koordynaty widać na screenie. Nasza aktywność sprowadza się do wypełnienia niezbędnych pól, reszta w rękach algorytmu softu. O ile korekta HJD jest raczej dla odbiorcy, o tyle korekta AIR MASS juz może być istotna również dla nas. Dlaczego? Łapiąc coś naprawdę słabego wszystko jest ważne, wszystko co choć odrobinę zmniejszy nam błąd statystyczny. Przy XO-3b, pomimo że to dosyć "głęboki" tranzyt, zmniejszenie jasności jest bardzo niewielkie - około 9.8 milimag, aby "zobaczyć" to na wykresie, korekta air mass może się okazać niezbędna.
Po wprowadzeniu korekt zostaje nam ustalenie gwiazd odniesienia. Mamy dwie drogi. Możemy użyć jednej z sugerowanych gwiazd odniesienia, lub wybrać coś stabilnego samodzielnie. Robimy to poprzez guzizek oznaczony ikonką gwiazdek. Gwiazdy odniesienia możemy zdobyć w sieci (google twoim przyjacielem) lub na stronach AAVSO. Gdy zdecydujemy się na samodzielne dobieranie gwiazd, najlepiej zrobić to poprzez menu „find variables” (ikonka z lupką) Na górze pojawi nam się krzywa stdev. (screen pochodzi z obróbki RZ-LMi) Wybieramy gwiazdę o podobnej jasności (mniej więcej w tym samym miejscu osi mag, ale lezącą jak najniżej osi stdev. Ot i cała tajemnica. Nie jest to do końca takie proste, ale do amatorskich walk wystarczy. Po wybraniu gwiazd / gwiazdy odniesienia (ref / comp) i zaznaczeniu naszego celu (variable) jesteśmy juz o krok od celu. 3. Analiza danych Po zatwierdzeniu guzikiem OK naszego wyboru obiektu i gwiazd referencyjnych, oraz kontrolnych, zostaniemy skierowani bezpośrednio do wykresu krzywej V-C. Munipack skaluje obraz automatycznie, co jest nieco problematyczne, w chwili, gdy na jedej z klatek mamy wyraźny błąd pomiaru kompletnie nie trzymający skali całego zjawiska. Klatkę taką usuwamy otwierając podmenu kliknięciem prawego przycisku dokładnie w punkt symbolizujący ją na wykresie. Jedną z dostępnych opcji będize "remove from list". Nic złego się nie dzieje. Na klatkach przytrafiają się śmieci, rozbyłski gamma i inne cudaki, mogące w ten sposób przekłamać wykres. Dobrze jest też sprawdzić zachowanie się naszej krzywej za pomocą kontroli materiału poprzez zmianę apertury pomiaru (uwaga na tego typu operacje w tłocznych rejonach pełnych gwiazd). Opcja „show errors” (po prawej). i „default aperture”. Wybieramy to ustawinie na którym mamy najmniejszy zakres błędu (symbolizowany przez pionowe linie okreslające mozliwy błąd nad i pod punktami pomiarów na wykresie – im mniejszy bład , tym mniejsze krótsze te linie).
Na koniec exportujemy dane, opcja „save data”
i wysłamy pliki do astroamator.info lub do zawodowców na wskazane w projekcie adresy. Dodatkowo warto wygenerować też shot z zaznaczonymi gwiazdami odniesienia. To robimy w opcji „save image” w oknie doboru gwiazdek (ikonka z dwiema gwiazdkami) które opisywałem wczesniej.
INFORMACJE DODATKOWE 
Najczęszym problemem który może zacząć nękać , jest procedura alginu (albo odrzucająca wiele klatek, albo ciągnąca się podejrzanie długo). Problem w tym, że jeżeli warunki nie były w pełni stabilne, co w sumie czyni dalszą walkę bezpodstawną w przypadku tranzytu extrasolarnego, to pojawią się na tym etapie kłopoty. Również gdy nasz montaż odpływa źle ustawiony w siną dal (a może zdrowo popłynąć przez kilka godzin sesji), lub co najgorsze, szarpie na tyle mocno, że w trakcie np. sześćdziesięciosekundowego interwału pomiędzy klatkami, rzuca nim na kilka pikseli w różnych kierunkach, to wynik alginowania może wyglądać tak: Oznacza to, że każda klatka nie oznaczona zieloną, poziomą strzałką w tabeli projektu, to fotka której munipack nie zdołał „zmaczować”. Problem polega na tym, że nie będzie ich również uwzględniał w dalszych walkach, a tego za bardzo nie chcemy. Trzeba działać. Guziczek „preferences”, zakładka „matching” i dziłamy Generalnie zakładam, że wszystkie pola są tu jasne. Jeżeli nie są skontaktuj sięz nami. Pomożemy. Dla tych co nie mają ochoty wnikać, dobrym pomysłem jest zwiększenie ilosci gwiazd branych do alginu. (najwyższe pole, powiększyć x2 i efekt powinien być odczuwalny). Drugim z popularnych problemów który może się przytrafić, to bardzo długa praca muniwina w trakcie analizy. Przyczyną może być defaultowe ustawienie pola Min. pixel value (ADU) na zbyt niską wartość. (menu tools>preferences, zakładka Photometry) . Tuż po zainstalowaniu oprogramowania, będzie ono ustawione na 0, co jest wartością kompletnie z czapy. Oznacza bowiem, że muniwin będzie próbował analizowac każdy piksel z jakimkolwiek sygnałem. To bez sensu, bo większość czasu spędzi na analozowaniu szumu zarejestrowanego na naszej klatce. Najsensowniejszym ruchem jest ustawienie tej wartości minimalnie powyżej wartości tła (średnią wartość muniwin wyświetla dla każdej klatki w trakcie procesowania (ten krok, który wykona po naciśnięciu ikonki z żarówką, było tym kawałek wyżej). Taki ruch spowoduje, że muniwin oleje wszystko poniżej zadanej wartości, O to właśnie chodziło, niech nie mieli szumu. A co z gwiazdkami na granicy szumu? Nic, do kosza, wartość pomiaru i tak eliminowała by jakikolwiek wynik.  Skoro jednak jesteśmy już przy tym setupie, to należy powiedzieć, że jest to jedno z ważniejszych okien w muniwinie. To z tych danych algorytm fotometryczny odczytuje dane do kalibracji. Wartości takie jak Read noise czy Gain, powinny być tu wprowadzone, zgodnie ze specyfikacją sensora jakiego używamy do rejestracji materiału. Generalnie jest naprawdę gorąco zalecane zapoznanie się z helpem muniwina dla tego kawałka konfiguracji (guzik ze znakiem zapytania). Zrozumienie tych parametrów pozwala działać świadomie. W przypadku problemów z odnalezieniem danych w specyfikacjach sensora, prosze skontaktowac się z nami bezpośrednio lub na wątku dyskusyjnym (druga opcja jest preferowana).
» Brak komentarzy
Ten artykuł nie był jeszcze komentowany
» Wyślij komentarz
|