Ostatnio na APOD

Opowieści dla Aniołka - Perseusz

Autor: Jurek   
Publikacja: 21.05.2010.

Opowieści dla Aniołka czyli astromitologia... 

Perseusz

Kiedyś już opowiadałem troszeczkę o Perseuszu. Było to przy okazji historyjki o Andromedzie. A dziś Perseusz jest bohaterem własnej historii...

Gwiazdozbiór Perseusza
Gwiazdozbiór Perseusza

Był on synem Zeusa i Danae. Jeszcze jako niemowlę został, razem ze swoja matką, wyrzucony przez swego dziadka do morza. Nie chodziło tu, bynajmniej, o jakiś nowoczesny sposób wychowywania młodzieży, niestety. Dziadek Perseusza ( w oryginale nazywany Acrisius) był bowiem niezwykle przejęty proroctwem, które kiedyś usłyszał, a które głosiło, że zostanie zabity przez własnego wnuka. Na obronę króla Argos należy powiedzieć, że nie był nieczułym i bez serca starcem. Miał on poczucie winy w związku z tym, co zrobił. Jednak obawa o własne życie była silniejsza... Biedak! Nie wiedział, że w tamtych czasach proroctwa i tak spełniały się; niezależnie od tego, co się zrobiło! (bo dziś jest zupełnie inaczej... Proroctwa nijak nie chcą się sprawdzać... Ot, choćby te dziesiątki końców świata które miały nastąpić w ciągu ostatnich lat.)

Prześledźmy więc historię spełniającego się proroctwa! Pudło, w którym Perseusz i jego matka odbywali swoją dłuższą kąpiel morską, wylądowało na wyspie Seriphus. Tam, zgodnie ze zwyczajami panującymi w opowieściach mitologicznych, miejscowy król, Polydectes, zakochał się był bez pamięci w Danae. Nie był chyba jednak zbyt potężnym królem lub może poskąpiono mu urody, ponieważ bardzo długo nic nie mógł wskórać u swojej wybranki. W końcu postanowił uciec się do porwania, aby móc w spokoju zaspokoić swe żądze. Ale tu spotkał go kolejny problem. Perseusz bowiem ciągle nie odstępował swojej matki! Cóż miał zrobić biedny król? Postanowił użyć podstępu! I, podstępnie, zobowiązał Perseusza do dostarczenia mu głowy Meduzy, która ponoć była jedyną śmiertelną pośród Gorgon.
Nie była to zbyt piękna osóbka, ponieważ zamiast włosów miała ona całe mnóstwo węży. Po prawdzie, to nikt na nią patrzeć nie chciał, bowiem od tego patrzenia stawał się kamieniem! Nieco odmienne zdanie na temat urody Meduzy miał Posejdon, który tak się w niej zakochał, że aż uwiódł był ją w światyni Ateny... Wracajmy jednak do Perseusza.

Z pomocą Hermesa i Ateny, Perseusz „przekonał” siostry Graje (strażniczki Gorgon), aby mu pomogły. Wszedł on w posiadanie jedynego oka i zęba, jakie posiadały Graje, jednocześnie oświadczając, że nie odda ich im, dopóki nie otrzyma skrzydlatych sandałów (pozwalających noszącemu je latać), hełmu Hadesa (czyniącym użytkownika niewidzialnym), sierpu (żeby móc hmmm... odłączyć głowę Meduzy od reszty jej ciała) i torby (w której wzmiankowaną już głowę umieści po jej odłączeniu od pozostałej części Meduzy). Cóż, czywiście otrzymał wszystko, czego potrzebował. To również pozbawione zęba i oka Graje zdradziły mu, gdzie szukać ma Meduzy. Ponieważ Meduza zamieniała w kamień każdego, kto na nią patrzył, Perseusz zbliżał się do niej bardzo ostrożnie, nawet pomimo tego, że akurat spała. Chyba nie muszę dodawać, że nie był naiwny i nie próbował nawet patrzeć na nią bezpośrednio. Kierował się odbiciem Meduzy, jakie widział w swojej tarczy. Dzięki temu mógł, nie obawiając zamiany w głaz, zbliżyć się do niej. Nagle Meduza obudziła się i... stanęła, obezwładniona własnym obrazem, jaki ujrzała w tarczy Perseusza. Nasz bohater nie zmarnował szansy i zdobył głowę Meduzy! Zdobyciu głowy Meduzy przez Perseusza towarzyszyły cudowne wydarzenia - z tryskającej krwi Meduzy narodził się Pegaz i Chrysaor.

Zwycięski Perseusz wyruszył do domu. Po drodze uratował Andromedę (o czym już pisałem...) i powrócił na wyspę Seriphus. Używając głowy Meduzy, uratował swoją matkę od nachalnego kochanka, zamieniając go i cały jego dwór w kupę kamieni. Wówczas zwrócił prawowitym właścicielom swoje cudowne wyposażenie (sandały, hełm i sierp), a głowę Meduzy podarował Atenie. Z kolei zabrał swoja matkę do jej ojczyzny, Argos. Tam właśnie, zupełnie przypadkiem, przebił swego dziadka, gdy próbował złapać dysk podczas turnieju... Zrobił to oczywiście niechcący, nie mając zamiaru wyrządzenia nikomu krzywdy, lecz jedynie w celu wypełnienia proroctwa...

Gwiazdozbiór Perseusza z atlasu J. Bode (1801)
Gwiazdozbiór Perseusza z atlasu J. Bode (1801)

I tyle opowieści! Na niebie Perseusz do dziś trzyma w ręce głowę Meduzy. Dodam jeszcze tylko, że starożytni Arabowie gwiazdę, która ma przedstawiać głowę Meduzy nazywali Algol czyli „diablą gwiazdą” a wszystko przez to, że jest to gwiazda zmienna i charakteryzuje się tym, że jej blask co kilka dni przygasa, sprawiając wrażenie, że mityczny potwór mruży swoje oko.

» Brak komentarzy
Ten artykuł nie był jeszcze komentowany
» Wyślij komentarz
Twój adres email (nie będzie widoczny)
Twoje imię lub nick
Tytuł komentarza
Komentarz
 znaków pozostało
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Encyklopedia

Encyklopedia Astronomii Amatorskiej

Baza VSX

Baza International Variable Star Index

Translate this page



Astro Portal

Portal Astro Społeczności

Baza AAVSO

Baza obserwacji gwiazd zmiennych AAVSO

2009-2010 Astroamator.info
Kraina mojego Aniołka