|
Opowieści dla Aniołka czyli astromitologia... Wielka i mała NiedźwiedzicaOpowieści związanych z tymi dwoma gwiazdozbiorami jest kilka. Jedna z nich mówi, że są to nimfy leśne: Adrasthea (U. Major) i Ida (U. Minor), które podobno opiekowały się Zeusem gdy był mały. Nie wiem dlaczego ale zdecydowanie bardziej wolę drugą ze znanych mi opowieści.  Gwiazdozbiór Wielkiej Niedźwiedzicy z atlasu Heweliusza (1690 r.)  Gwiazdozbiór Małej Niedźwiedzicy z atlasu Heweliusza (1690 r.) Ponoć Zeus znany był swego czasu z licznych miłosnych podbojów. Któregoś razu z Olimpu wypatrzył był córkę króla Arkadii, Lycanona, która nazywała się Kallisto. Cóż, na próżno strzępić język - zakochał się w niej na umór. Jak to mawiają, wpadł aż po same uszy. Zresztą, chyba nie tylko on. Dość powiedzieć, że jego zaloty i umizgi nie zostały raczej chłodno przyjęte przez piękną wybrankę, ponieważ w jakiś czas potem na świat przyszedł chłopczyk, którego nazwano Arcas. Idylla nie trwała długo. Na ślad miłosnej afery wpadła Hera, Zeusowa małżonka. Nieźle musiała się zeźlić! Co tam powiedziała swemu gromowładnemu małżonkowi, tego nie da ująć się słowami. Na koniec swej tyrady zażądała, aby nigdy więcej nie spotykał się z Kallisto. Ale zakochany Zeus nic sobie nie robił z zakazów małżonki. Zazdrosna Hera zmuszona więc została do drastycznego posunięcia - zamieniła Kallisto w niedźwiedzicę i porzuciła w Arkadyjskich lasach. Mijały lata. Arcas wyrósł na dzielnego młodzieńca, którego największą pasją były polowania. Pewnego dnia, wałęsająca się po lesie Kallisto zauważyła swego syna, który tam akurat polował. Była tak szczęśliwa i podekscytowana, że zupełnie zapomniała o tym, że jest niedźwiedziem a nie kobietą. Chciała tylko przytulić swoje dziecko i powiedzieć mu, jak bardzo je kocha, i że kochała przez wszystkie minione lata. Zdumiony Arcan zauważył, że w jego stronę biegnie wielka niedźwiedzica. Nie domyślał się (bo i skąd mógł wiedzieć?), że to jego matka. Uznał, że czeka go niechybna śmierć. Napiął więc swój łuk i wycelował w biegnące zwierzę. Na szczęście, Zeus czuwał! Zanim Arcas zdążył wypuścić strzałę, schwycił za ogon Kallisto i umieścił na niebie, gdzie jest do dziś, jako Wielka Niedźwiedzica. Zakochany Zeus nie chciał rozdzielić matki i jej dziecka. Zamienił więc Arcasa w niedźwiedzia i, również chwytając go za ogon, umieścił na niebieskim frimanencie, gdzie myśliwy stał się Małą Niedźwiedzicą. A przez to Zeusowe ciąganie, oba niebieskie niedźwiedzie mają tak nierealnie długie ogony... Swoją drogą myślę, że łatwiej było zamienić Kallisto ponownie w kobietę i pozwolić obojgu żyć gdzieś w spokoju ale nie mnie komentować boskie decyzje. Jednak zazdrosna Hera nadal była nie usatysfakcjonowana. Uprosiła więc swego brata, Posejdona, aby oba niedźwiedzie nigdy nie zaznały spokoju i wypoczynku. Dlatego właśnie i duży i mały miś przez wieczność biegają i biegać będą wokół Gwiazdy Polarnej, nigdy nie zachodząc.  Wielka i Mała Niedźwiedzica na niebie
» Brak komentarzy
Ten artykuł nie był jeszcze komentowany
» Wyślij komentarz
|