Ostatnio na APOD

Opowieści dla Aniołka - Woźnica

Autor: Jurek   
Publikacja: 24.04.2010.

Opowieści dla Aniołka czyli astromitologia...

Woźnica

Mitologia nie jest chyba zbyt ścisłą dziedziną nauki, ponieważ opowieści o jednym bohaterze znaleźć można kilka i to w kilku wersjach. W takim wypadku konieczne jest dokonanie wyboru najbardziej odpowiedniej (wg wybierającego, oczywiście). Z tego powodu nie przyjmuję protestów i zażaleń, że tak na prawdę było inaczej. Zwyczajnie, snuję sobie swoją opowieść.

Gwiazdozbiór Woźnicy
Gwiazdozbiór Woźnicy

Na zimowym niebie nietrudno jest odnaleźć zbiór gwiazd, w których starożytni widzieli Woźnicę. Kim on był?

Najczęściej przyjmuje się, że to syn Heliosa i Clymene, niejaki Phaeton. Piszę "niejaki", ponieważ wśród dzieci Heliosa najsłynniejszym i najbardziej znanym jest Apollo a o pozostałej, dość pokaźnej gromadce, mówi się mało lub wcale.
Wyobraźcie sobie, że Phaeton przez dłuższy czas zupełnie nie wiedział, że jego ojcem jest Helios. A gdy się już dowiedział, to nie chciało mu się uwierzyć, że ma takiego miłego tatusia, który codziennie wozi Słońce w swoim rydwanie. W trakcie wyjaśniania sprawy ojcostwa Phaetona, doszło nawet do małego zamieszania w boskim zgromadzeniu. Helios, w celu udowodnienia swego ojcostwa, przyrzekł synkowi, że da mu cokolwiek ten sobie zażyczy. Phateon zaś poprosił o przekazanie mu na jeden dzień tatusiowego rydwanu, którym Helios zazwyczaj pomykał po niebie! (w sumie młodzi faceci nie zmienili się za bardzo od tamtych czasów; wciąż tylko by się rwali do kierownicy!) Tatuś początkowo wykazał się rozsądkiem i odmówił. Niestety, okazało się, że nie posiadał zbyt dużych zapasów silnej woli i ostatecznie uległ synowskim prośbom! Cały szkopuł polegał na tym, że prowadzenie tego rydwanu to było ciężkie zajęcie, o czym Phaeton wkrótce sam się przekonał. Kierowanie rydwanem było ponad jego siły. Na dodatek skrzydlate rumaki rozpoznały, że nie ten sam, co zazwyczaj woźnica powozi ...i poniosły!
Rydwan kilkakrotnie uderzył o ziemię robiąc całkiem niezłe zamieszanie. Podobno, cały ten rumor zmienił spokojnego zazwyczaj smoka (który żył sobie gdzieś, na dalekiej północy) w rozwścieczoną bestię!

Hmmm... nieźle musiało się dziać, skoro ludzie, obawiający się powrotu Chaosu, błagali Zeusa o pomoc... A Zeus, jak to miał w zwyczaju, nie zastanawiał się długo i użył gromu! Biedny Phaeton nie przeżył tego eksperymentu i martwy wpadł do jakiejś starożytnej rzeki. To na pamiątkę tych hucznych wydarzeń do dziś zimą możemy podziwiać pędzącego po niebie, biednego Phaetona.

Gwiazdozbiór Woźnicy z atlasu J. Bode (1801)
Gwiazdozbiór Woźnicy z atlasu J. Bode (1801)

Dziś spotykamy się z wyobrażeniem Woźnicy jako mężczyzny z batem w jednej z dłoni oraz kozicą z koźlętami w drugiej. Podobno jest to właśnie ta kozica, której mlekiem karmiony był mały Zeus - o ile Zeus mógł być kiedykolwiek mały! Podobno również, choć sam nie wiem jakim sposobem, to właśnie Woźnica karmił małego Zeusa mlekiem Almatei.

Zapytacie, jak to możliwe? Na prawdę nie wiem. W świecie bogów dzieją się rzeczy, których zwykli ludzie rozumieć wcale nie muszą... ;)
Jednak, gdy nocą odnajdziecie jasną Kapellę i gwiazdy wokół niej, wspomnijcie losy młodego fana szybkiej jazdy po niebie...

» Brak komentarzy
Ten artykuł nie był jeszcze komentowany
» Wyślij komentarz
Twój adres email (nie będzie widoczny)
Twoje imię lub nick
Tytuł komentarza
Komentarz
 znaków pozostało
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
 
« poprzedni artykuł

Encyklopedia

Encyklopedia Astronomii Amatorskiej

Baza VSX

Baza International Variable Star Index

Translate this page



Astro Portal

Portal Astro Społeczności

Baza AAVSO

Baza obserwacji gwiazd zmiennych AAVSO

2009-2010 Astroamator.info
Kraina mojego Aniołka