Było wiele pecha w moim przypadku w trakcie tej kampanii. Już podczas pierwszej sesji wszystko poszło nie tak. Po wypaleniu kilkunastu zaledwie klatek, laptop kontrolujący teleskop i kamerę umarł. Po jakimś czasie z trupa udało mi się odzyskać dane. Zaledwie początek tego, co mogłem złapać tej nocy.
Podczes kolejnej sesji walczyłem z narastającą mgłą. Obrabianie materiału z tłem w okolicach 25K ADU to nie jest dobry pomysł. Starałem się walczyć, ponieważ byłem jedynym członkiem zespołu który w ogóle próbował walczyć tej nocy, jednak jakość materiał nie pozwoliła na włącznie krzywej do całości. (Choć trzeba powiedzieć , że obserwacja której wynik mówi "nie widać" ciągle jest obserwacją z konkretnym rezultatem ;) RZ LMi była tej nocy w minimum). Kolejne dni przyniosły całkowite załamanie pogody eliminując mnie z gry.
Nieco szczęścia uśmiechnęło sie do mnie pod koniec kampanii. Drugiego marca udało mi się złapać materiał o jakości pozwalającej użyć go w projekcie.
Ten niepozorny kawałek krzywej w połączeniu z obserwacjami innych członków teamu pozwala kontynuować monitoring RZ LMi
Kilka dni póżniej Arkadiusz Olech zamknął oficjalnie kampanię obserwacyjną. Mój udział w projekcie dobiegł końca.